Pamięć o nich na zawsze pozostanie w naszych sercach

„Ciszą cmentarną ukołysani, z dala od życia i znoju,
dobiwszy wreszcie cichej przystani, odpoczywają w pokoju.”
Elżbieta Daniszewska „Zaduszki” [fragm.]

Gdy zbliża się listopad – czas ciszy i zadumy, wszyscy odwiedzamy groby bliskich nam zmarłych. Nie możemy zapomnieć również o tych, dzięki którym żyjemy w wolnym kraju, którzy polegli w obronie Ojczyzny.

W dniu 23 października 2019 roku w słoneczne popołudnie członkowie Szkolnego Koła CARITAS w Cewkowie, pod opieką nauczycieli, wybrali się na stary cmentarz, by pomodlić się i uporządkować groby. Wyczyścili i umyli nagrobek żołnierzy 21 Dywizji Piechoty Górskiej, którzy polegli w obronie Ojczyzny w 1939 roku. Nagrobek ten wymaga odnowienia, ponieważ odpadły boczne ścianki oraz odłamała się część płyty. Krzyż również jest w nie najlepszym stanie. Następnie umyli nagrobek rodziny Łysiaków. Konstantyna Łysiak podczas II wojny światowej była nauczycielką w szkole w Cewkowie. Podczas wojny Niemcy znaleźli ślady partyzantów we wsi i chcieli spalić Cewków. Pani Łysiak, osoba znająca język niemiecki, uprosiła żołnierzy, by się wstrzymali od tego czynu. Ustąpili. Pod koniec wojny Pani Łysiak wraz z mężem i kuzynką zostali zabici. Pochowano ich właśnie na starym cmentarzu. Został po nich tylko wierny pies, który po ich śmierci długo przebywał na grobie swoich panów. Na grobie tak bardzo zasłużonych ludzi postawiono nowy nagrobek ze składek społeczności lokalnej.

Wolontariusze zadbali także o opuszczone i zaniedbane groby oraz uporządkowali teren cmentarza.  Na cmentarzu naszą uwagę przyciągnęły stare kamienne krzyże, płaskorzeźby z twarzami Chrystusa oraz piękna kamienna rzeźba przedstawiające anioła. 17 kamiennych krzyży z nazwiskami kiedyś zgodnie tu żyjących Polaków i Ukraińców to jedyna pozostałość po ich historii. Najstarszy krzyż, który jest nadal w dobrym stanie pochodzi z 1845 r.

Wyprawa ta stała się dla uczniów nie tylko pracą, ale skłoniła ich także do przemyśleń na temat mijającego czasu.

Maria Kuca