Apel Biskupa o wzajemną pomoc zwłaszcza wobec starszych i samotnych

Ksiądz Biskup Marian Rojek zwraca się do kapłanów i wiernych świeckich o wzajemną pomoc w czasie epidemii.

Pomagajmy sobie w czasie epidemii

W obliczu szerzącej się epidemii koronawirusa zwracam się z prośbą, abyśmy wzajemnie pomogli sobie przeżyć ten trudny czas. W sposób szczególny tej pomocy potrzebują osoby starsze, chore, samotne, biedne i zagubione. Proszę zatem, aby każdy, na miarę swego powołania i możliwości – włączył się w szlachetne dzieło pomocy potrzebującym w wymiarze duchowym i materialnym.

 1.    DRODZY KAPŁANI!

Wskutek ograniczeń związanych z przemieszczaniem się i dostępem do sakramentów, na pewien czas zmienił się sposób funkcjonowania naszego duszpasterstwa. Nie oznacza to jednak zawieszenia sprawowania sakramentów, katechizacji czy ewangelizacji, a także dzieł miłosierdzia. Chcemy to czynić dalej, bo taka jest misja Kościoła, lecz musimy uwzględnić aktualne możliwości i potrzeby.

Dziękuję za wszystkie dotychczasowe wysiłki, które podjęliście, aby zaadoptować duszpasterstwo do nowych warunków (m.in. transmisje online z nabożeństw i Mszy, nauczanie katechezy z domu, czy stały kontakt z wiernymi poprzez różne środki społecznego przekazu).

Proszę, aby tam, gdzie to możliwe i względy bezpieczeństwa pozwalają – nasze kościoły były stale otwarte dla wiernych na modlitwę i nawiedzenie Najświętszego Sakramentu. Ośmielam się prosić również o jeszcze większą Waszą dyspozycyjność w sprawowaniu sakramentu pokuty i pojednania, zachowując wszelkie względy bezpieczeństwa, czy to przez stałe dyżury, czy na indywidualną prośbę.

Choć jesteście fizycznie oddaleni od swoich wiernych, niech wasze pasterskie serce skłoni was do poszukiwania nowych sposobów kontaktu i troski o wiernych. Prawdziwa miłość jest twórcza i nie zna granic! Wiele osób nie wie, jak przeżyć ten trudny czas i potrzebuje Waszej dobrej rady i modlitwy. Jest to szansa, którą musimy wykorzystać, aby głosić Dobrą Nowinę o Bogu, który w tych trudnych chwilach jest blisko nas i we wszystkim współdziała z tymi, którzy Go miłują (por. Rz 8, 28). W tym niełatwym czasie bądźcie więc dla swoich wiernych przewodnikami w wierze i duchowymi ojcami, krzepiącymi ich dobrym słowem, życzliwością, a nade wszystko ewangelicznym pokojem serca i nadzieją, wypływającymi z Waszej osobistej relacji z Bogiem.

Miejscem naszego głoszenia nie jest już tylko ambona w kościele podczas niedzielnej Mszy świętej, ale również telefon i przestrzeń Internetu, który papież emeryt Benedykt XVI nazwał „cyfrowym kontynentem”. Aby tak się stało – nie bójcie się udostępniać parafianom waszych numerów telefonów oraz bądźcie w mądry i odpowiedzialny sposób aktywni w mediach społecznościowych i na stronach parafialnych. Stale informujcie Waszych parafian, że mogą na Was liczyć, zapewniajcie o waszej dyspozycyjności, miejcie dla nich czas na rozmowę i spowiedź. Choć nie zawsze uda spotkać się osobiście, pamiętajcie o słowach Jezusa – „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).

Proszę Was szczególnie o to, by telefoniczny dostęp do Was miały osoby starsze, chore i samotne, mające utrudniony dostęp do Internetu. Oni szczególnie potrzebują dziś Waszego zainteresowania, krzepiącego słowa, a być może konkretnej materialnej pomocy. Nie czekajcie, aż sami zadzwonią, lecz to Wy wyjdźcie z inicjatywą. Wiele z tych osób znacie, bo odwiedzacie je w pierwsze piątki miesiąca. A jeśli nie macie możliwości lub kontaktów do nich, zatroszczcie się o to, aby rozdać ulotki z informacją, że jesteście telefonicznie do ich dyspozycji. Będzie to piękne świadectwo naszej autentycznej miłości i okazja do uczynków miłosierdzia zarówno względem duszy, jak i ciała.

Moja druga prośba wiąże się z Wami samymi. Chciałbym, abyście nie tylko z jeszcze większym zaangażowaniem troszczyli się teraz o innych, lecz gorąco Was proszę, abyście wykorzystali ten czas również na swój rozwój duchowy. Teraz, gdy wszystko jakby zwolniło, a część naszych obowiązków została zawieszona, mamy niepowtarzalną okazję do tego, aby bez pośpiechu pomodlić się brewiarzem, znaleźć więcej czasu na lekturę Słowa Bożego, nadrobić zaległości w czytaniu duchowym, jeszcze więcej modlić się na Różańcu i adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie w imieniu tych, którzy tego nie mogą.

Gorąco Was proszę – nie zmarnujcie tego czasu! Gdy wszystko wróci do normy – jeśli Pan Bóg pozwoli – będziemy tej pracy mieli dużo więcej niż zwykle. Przygotowujmy się do niej już teraz, wedle sprawdzonej zasady duchowego życia: módl się i pracuj.

2.     DRODZY WIERNI ŚWIECCY

Nikt z nas nie spodziewał się, że tak małe stworzenie jak wirus w ciągu kilku tygodni tak odmieni nasze życie. Wiem, że wielu z Was z drżeniem serca przeżywa obecną sytuację i boi się, co będzie dalej. Chcemy jednak uczyć się patrzeć na to, co się dzieje w perspektywie wiary. A wiara podsuwa nam słowa Jezusa „Nie lękajcie się! Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).

Przyszło nam zmierzyć się z sytuacją, w której wielu z nas nie będzie mogło fizycznie uczestniczyć w największych świętach naszej wiary – Triduum Paschalnym. Wielu nie będzie miało możliwości przystąpić do Komunii Świętej i skorzystać ze spowiedzi. Łaska Boża i Jego działanie nie są jednak ograniczone sakramentami. Dlatego zachęcam, aby korzystać z transmisji Mszy świętych i nabożeństw w naszych lokalnych mediach – Katolickim Radiu Zamość oraz przez strony internetowe waszych parafii, słuchając tam Słowa Bożego i przyjmując Komunię świętą duchową, o której Sobór Trydencki uczy, że przynosi dokładnie te same skutki, co Komunia święta przyjęta fizycznie.

Chcę, abyście w tym szczególnym czasie trudności w bezpośredniej fizycznej obecności na Mszy św. pamiętali słowa Jezusa: „Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię Moje, tam Ja jestem pośród nich” (Mt 18, 20). Odkryjcie na nowo wartość modlitwy rodzinnej! Ojcowie – proszę was – nie wstydźcie się uklęknąć z żoną i waszymi dziećmi do wspólnej modlitwy. To na Was przede wszystkim spoczywa ważny obowiązek przekazywania wiary. W taki sposób zapamiętał swojego ojca Karol Wojtyła i po latach był wdzięczny, że nauczył go, jak się modlić. Tak bardzo potrzebujemy dziś głęboko wierzącego młodego pokolenia, które, gdy dorośnie, założy święte rodziny, a kto wie – może dzięki tej próbie wiary i Waszej żarliwej modlitwie w rodzinie, wychowacie przyszłego kapłana, biskupa, misjonarza lub siostrę zakonną?

Do tych zaś, którzy doświadczają samotności kieruję słowa pociechy: jesteście zawsze otuleni modlitwą Kościoła, a teraz – w tym czasie próby – chcemy wasz otoczyć jeszcze bardziej naszą fizyczną i duchową troską. Pamiętajcie, nigdy nie jesteście sami. Nie miejcie żadnych obaw i wątpliwości, aby prosić o pomoc, jaką najbardziej w tym czasie potrzebujecie! Jeśli pragniecie porozmawiać lub szukacie duchowej pomocy – wasi duszpasterze służą swoim czasem. Dodatkowo – na stronie internetowej naszej diecezji znajdziecie listę i telefony do kapłanów, dekanalnych ojców duchownych i innych księży, którzy w tym szczególnym czasie zobowiązali się do szczególnej dyspozycji, aby pomóc w różnych duchowych sprawach.

Jeśli potrzebujecie natomiast potrzebujecie fachowej opieki i jakiejś szczególnej pomocy – wolontariusze i pracownicy Caritas są do Waszej dyspozycji z takimi środkami, jakie tylko mamy. Szukajcie kontaktów do nich, a Diecezja – na ile będzie tylko mogła – będzie służyła tym, co ma. Pamiętajmy jednak, że zaplecze materialne tych instytucji tworzymy my sami, dlatego bardzo gorąco proszę o wsparcie tych szlachetnych dzieł kupnem w parafiach wielkanocnych baranków i paschalików na rodzinne stoły. To my razem tworzymy to dzieło miłosierdzia, a odpowiedzialni za Caritas na różnych obszarach rozeznają komu i jak konkretnie można pomóc. Gorąco proszę również wszystkich o szczególną wrażliwość w tym czasie na osoby starsze i samotne. Bądźmy w kontakcie z naszymi sąsiadami, pytajmy ich, czego potrzebują i jak możemy im usłużyć. Niech stale będzie w nas wyobraźnia miłosierdzia i pragnienie niesienia pomocy.

Wszystkim Wam z całego serca błogosławię i pamiętam o Was w mojej codziennej modlitwie. Polecam Bogu szczególnie kapłanów, siostry zakonne, służby medyczne i wszystkich, którzy z poświęceniem wykonują swoje obowiązki, posługując nam w czasie epidemii.

W swoim sercu obejmuję troską chorych, cierpiących, starszych i samotnych. Niech dobry Bóg błogosławi Wam wszystkim i uzdolni do służby miłosierdzia, o którą proszę w tych słowach do Was kierowanych.

Maryjo, Matko Odkupiciela, Patronko naszej diecezji – módl się za nami

+ Marian Rojek

 Biskup Diecezjalny, Zamość 30 marca 2020 r.